Taktyka gaszenia

Opublikowano: czwartek, 21, kwiecień 2016 16:52

Podstawowe wskazówki gaszenia pożarów

Umiejscowienie działań taktycznych

Wszelkie pożary podzielimy na dwie podstawowe grupy, a mianowicie na wewnętrzne i zewnętrzne i stosownie do tego wyróżnimy też rodzaje działań. Dodajmy, że podział ten można odnieść do wszelkich działań ratowniczych podczas katastrof budowlanych, chemiczno-ekologicznych, powodzi itp. Roz­różniamy więc:

• Działania wewnętrzne - polegające na prowadzeniu akcji ratowniczej wewnątrz obiektu. Działaniem takim będzie np. penetracja gruzowiska po zawale w poszukiwaniu ludzi, wydostawanie ludzi z grot, jaskiń czy ze studni itp. Ale aby zgasić pożar trzeba dostać się do ogniska pożaru. Podczas pożaru mającego miejsce wewnątrz obiektu nic dobrego nie może wyniknąć z bezmyślnego polewania dachu wykonanego np. z blachy bądź tworzyw ceramicznych, pod którym trwa pożar, tak jak i niewiele zdziałamy gasząc pożar na piętrze ze stanowiska zajętego na chodniku. Istotą działania wewnętrznego jest zbliżenie prądownika do ogniska pożaru, podwyższenie skuteczności przez wyeliminowanie kierowania strumieni gaśniczych np. wody lub piany „na ślepo'' w dym bądź w płomienie (o ile nie wynika to z rzeczywistych potrzeb akcji -np. ochładzania strefy podsufitowej, oddymiania itp.). A już zupełnie oczywistym jest, żeby uratować kogoś kto pozostał w budynku, to trze­ba tam wejść. O ile jest to możliwe, działania takie prowadzi się korzy­stając z naturalnych dróg dojścia, jakkolwiek nie wykluczone jest sko­rzystanie z dróg alternatywnych (okna, balkony, wszelkie otwory w stropach i dachach itp.).

• Działania zewnętrzne - podejmowane w przypadku pożarów budyn­ków z zewnętrznym ogniskiem pożaru, pożarów przestrzennych. Przy pożarach budynków jest to często działanie wymuszone, prowadzone dla otwarcia drogi stanowiskom wewnętrznym, bądź ich wsparcia przez poprawienie warunków pracy (oddymienie. osłabienie promie­niowania cieplnego, zbijanie płomieni).

Specyfika gaszenia pożarów wewnętrznych

Woda stanowi podstawowy środek gaśniczy i bywa również stosowana do wytwarzania innych środków gaśniczych (para wodna, piana gaśnicza). Przerwanie procesu spalania za pomocą wody polega na obniżeniu temperatu­ry palącego się materiału poniżej granic zapalności oraz odcięciu dopływu po­wietrza po odparowaniu wody. Występuje więc tutaj prosta zależność pole­gająca na tym, że im więcej wody wejdzie w kontakt z palącym się materiałem i odparuje, tym większy będzie efekt gaśniczy. W procesie gaszenia wykorzy­stuje się także dużą energię strumienia gaśniczego, pozwalającą na zbijanie płomieni i zwiększenie przenikania wody w głąb materiału.

Z tego krótkiego wprowadzenia wynika oczywisty wniosek, że podej­mując gaszenie należy powstrzymać się od podawania wody w nierozpoznaną przestrzeń, jeżeli nie widać płomieni ani żarn, gdyż powinna być ona podawa­na w widoczne ogniska pożaru (bezpośrednia metoda natarcia), i to najle­piej nie w płomienie (najczęściej zdąży odparować nim wejdzie w kontakt z palącym się materiałem), a w strefę żarn. Chyba że prądem wody poszuki­wać będziemy ogniska pożaru angażując słuch, wypatrując odblasku płomieni lub odbierając uderzenie ciepła.

Ale już inaczej będziemy postępować w pomieszczeniach silnie zadymio­nych, ze strefą podsufitową mocno promieniującą ciepło w dół, gdyż wtedy podajemy prądy wody pulsujące w rytmie np. po 3 impulsy co 2-3 s, kierując je ruchem kolistym w strefę podsufitową, prowadząc prądownicę najczęściej pod katem 45° (pośrednia metoda natarcia).


Rysunek 3.1. Podawanie wody w pomieszczeniu silnie zadymionym - metoda pośrednia

Inaczej postępujemy stosując złożoną metodę natarcia, która polega na krótkotrwałym skierowaniu zwartego, szeroko rozproszonego strumienia wody w sufit „zamiatając" go przez czas 5-10 s (co pozwala na ochłodzenie tej strefy, a i efektywnie wykorzystana zostaje woda spływająca), po czym zmniejszając kąt prowadzenia prądownicy przejdziemy do „omiatania" (ga­szenia) elementów wyposażenia wnętrza. Operację te powtarzamy aż do wyraźnego podniesienia strefy neutralnej, a tym samym poprawienia warunków po­bytu w strefie zagrożonej tak dla strażaków jak i innych osób. Błędem jest po­danie zbytnio rozproszonego strumienia wody, o czym mówimy poniżej, jak i zbyt długie przytrzymanie prądu gaśniczego przy strefie podsufitowej, co tyl­ko w niewielkim stopniu przyczyni się do poprawienia warunków w otocze­niu, powodując oczywiste straty środka gaśniczego.

 



Rysunek 3.2. Złożona metoda natarcia (początek i dalsza faza natarcia)

Najgorszym rozwiązaniem (niestety najczęściej podejmowanym przez nieświadomych zagrożenia strażaków) jest podanie prądu wody zaraz po wejś­ciu do pomieszczenia wprost przed siebie, co wzburzy i tak względną równo­wagę termiczną (pamiętamy o strefowym modelu pożaru). W efekcie możemy doprowadzić do zjawiska nazwanego „pułapką wodną"'4 (rys. 3.3). Parująca woda gwałtownie powiększa swą objętość (1 litr wody to 1720 1 pary w ciągu sekundy, po pełnym odparowaniu), a powstająca para miesza się z warstwą podsufitową, która błyskawicznie opuszcza się do poziomu podłogi. Dymy i gazy pożarowe są nie tylko gorące (ok. kilkuset stopni Celsjusza), ale i toksycz­ne. Dla strażaka istnieje poważne niebezpieczeństwo zarówno poparzeń jak i zatrucia (gdyby nie posiadał sprzętu ochronnego).


Inne niebezpieczeństwo to groźba podniesienia płomienia, i teraz on z ko­lei sięgając strefy podsufitowej może przenieść się ku wyjściu (płomienie pełzające - rys. 3.4), za plecy strażaków odcinając możliwość wycofania się. Dołem pomieszczenia dociera powietrze zasobne w tlen, tam też znajduje się szereg materiałów palnych, wobec czego gwałtownie wzrasta dynamika poża­ru. Ponieważ wchodząc do pomieszczenia i podając prąd wody jednocześnie „dotleniliśmy" pożar, możemy zetknąć się też ze zjawiskiem wstecznego ciągu płomieni - ognistego podmuchu (rys. 3.5). W najlepszym razie wystąpi natychmiastowe zamglenie obiektu co w połączeniu z wysoką temperaturą zmusi nas do wycofania się.

W przedstawionej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie złożonej metody natarcia.

 

 

 

Zanim podamy wodę cała rota musi być przygotowana do pracy. Odpo­wiednio do sytuacji muszą być dobrane środki ochrony osobistej (np. sprzęt ochrony dróg oddechowych, odpowiednia odzież itp.). Linia wężowa powinna być wyprostowana (i nie chodzi o utrzymanie równej linii, ale o to by nie miała skręceń, które woda sama niwelowałaby, bo wtedy stanowić to może zagroże­nie dla prądownika), zabezpieczony musi być jej zapas pozwalający na prze­mieszczanie się w głąb terenu pożaru. Strażacy danej roty powinni znajdować się po jednej jej stronie, i to nie ze względów estetycznych, ale dla bezpieczeń­stwa, gdyż w sytuacji trudniejszej prąd wody stanowił będzie osłonę równo­cześnie dla wszystkich, poza tym nie przeszkadzamy prądownikowi w swo­bodnym operowaniu prądem wody. Ale już przy podawaniu silnych strumieni gaśniczych bezpiecznej będzie (a i wygodniej) jeżeli przodownik i pomocnik stać będą obok siebie wspólnie trzymając prądownicę (w sposób umożli­wiający ewentualną zmianę strumienia). Woda może być podawana lub za­trzymywana tylko na wyraźne polecenie. W żadnym wypadku nie wolno jej podawać bez uprzedzenia obsługującego prądownicę, działko lub rozdzielacz. Zmieniając miejsce pracy należy zamknąć prądownicę lub właściwą nasadę rozdzielacza (pompy).

Dobierając sprzęt do podawania wody zwrócić musimy uwagę na to, że im intensywniejsze spalanie i im większe obciążenie ogniowe, tym większe będą przekroje linii wężowej (np. 25 mm w wystarczy w budynku mieszkal­nym w początkowej fazie pożaru, ale już 52 mm w fazie okołorozgorzeniowej, i być może 75 mm przy pożarze mocno rozwiniętym, silnie promieniującym, z płomieniami wydostającymi się oknami i grożącymi przejściem do pożaru zewnętrznego, ale już przy pożarze blokowym konieczne może być użycie działka). Podobnie jest i podczas gaszenia pożarów zewnętrznych.

Specyfika postępowania podczas różnych pożarów

Obiekty przeznaczone na stały bądź czasowy pobyt ludzi

Budynki mieszkalne, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej zakwalifikowane zostały do obiektów o określonej kategorii zagrożenia ludzi.

We wszystkich przypadkach występuje jednak wspólny mianownik, a mianowicie - zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, których liczba może być czasami trudna do określenia.

Z całą pewnością działać trzeba z zachowaniem spokoju, bez wzbudzania nadmiernych emocji. Jeżeli pożar nie jest widoczny, i nie wiedzą o nim jeszcze pensjonariusze, pacjenci, użytkownicy obiektu, wówczas lepiej podjechać mając sygnały wyłączone. Jeżeli o zagrożeniu już wiadomo, wtedy widok nad­jeżdżających pojazdów ratowniczych niesie nadzieję i może działać tonująco na emocje.

Strażacy w obiekcie muszą poruszać się spokojnie zachowując względną ciszę. Bywa, że w czasie rozpoznania trzeba będzie zdjąć uzbrojenie osobiste i założyć kitle (np. w szpitalu), by nie niepokoić ludzi. Natomiast gdy o poża­rze już powszechnie wiadomo, wtedy pojawienie się strażaków odpowiednio wyekwipowanych wzbudza poczucie bezpieczeństwa.

Rozpoznanie przeprowadza się szybko, dokładnie sprawdzając wszystkie pomieszczenia. Pamiętamy, że w obiektach w których przebywają dzieci czę­sto chowają się one wobec zagrożenia. Bezzwłocznie trzeba podjąć oddymienie obiektu.

W zasadzie ewakuacja powinna być zakończona przed przybyciem straży pożarnych. Bywa jednak, że sygnał o zagrożeniu nie dotrze do wszystkich po­mieszczeń na czas, bądź podjęte zostaną bezowocne działania kosztem alar­mowania straży pożarnych, albo intensywnie rozwijający się pożar nie pozwo­li na przekazanie informacji o zagrożeniu.

W takich warunkach ratownictwo zostaje wymuszone. Do czasu zakoń­czenia ewakuacji nie należy wyłączać dopływu energii elektrycznej, bowiem ciemność poważnie skomplikuje sytuację i nie pomoże też w działaniach gaś­niczych. Gdy światła w wyniku pożaru zgasły wcześniej, bezwzględnie wpro­wadzić trzeba do akcji sprzęt oświetleniowy straży pożarnych.

Często podejmowane jest rozpoznanie bojem. Jeżeli rozwinięcie gaśnicze następuje równolegle z ewakuacją, starajmy się nie dopuścić do tego by kie­runki tych działań krzyżowały się ze sobą, gdyż może stworzyć to dodatkowe komplikacje. Linie wężowe prowadzimy innymi drogami niż ewakuacja. Jeże­li dym i płomienie grożą odcięciem dróg ewakuacyjnych, wtedy muszą być one chronione stanowiskami gaśniczymi, ale i wówczas nie wolno przeszka­dzać ludziom w swobodnym opuszczeniu obiektu. Mimo zakończenia ewakua­cji (także podjętej przed przybyciem straży pożarnych) wszystkie pomieszcze­nia (również toalety) muszą być starannie przejrzane, czy przypadkiem nikt tam nie pozostał.

Akcja ratownicza powinna przebiegać naturalnymi drogami. Jeżeli jed­nak drogi te zostały odcięte korzystać należy z pożarniczego sprzętu ratowni­czego. W placówkach dydaktycznych i opiekuńczo-wychowawczych nie na­leży pozwalać młodszym dzieciom (przedszkola, klasy nauczania początko­wego) na samodzielne schodzenie po drabinach, i powinny być one znoszone przez ratowników. Młodzież może schodzić samodzielnie przy asekuracji przez strażaków. W przypadku gdy pożar obejmuje rozmaite pracownie bądź gabinety, w których mogą znajdować się substancje niebezpieczne należy wyłączyć dopływ prądu i gazu do pracowni (części budynku lub całkowicie), a następnie podjąć gaszenie odpowiednimi środkami. Bezwzględnie używać należy sprzę­tu ochrony dróg oddechowych, a jeżeli zajdzie potrzeba także stosownej odzie­ży ochronnej. Pomieszczenia przewietrzyć.

Podczas ewakuacji nie wolno korzystać z wind (chyba że posiadają nieza­leżne zasilanie i znajdują się w wydzielonej pożarowo strefie obiektu). W rato­wnictwie sprawa już nie jest tak prosta, bo czasem jest to działanie sytuacyjnie wymuszone.

Gasząc pożar przestrzegajmy następujących zasad:

•   Bojowe rozwinięcie gaśnicze powinno przebiegać innymi drogami aniżeli akcja ewakuacji, np. przez okna. Jeżeli jest to niemożliwe zwra­cać uwagę by linie wężowe nie utrudniały korzystania z przejść.

•   Unikamy głośnych komend i sygnałów by nie potęgować niepokoju wśród ludzi przebywających w obiekcie.

•   W miarę możliwości staramy się zablokować rozprzestrzenianie się pożaru, zabezpieczyć obiekt przed przenikaniem dymu, by nie dopuś­cić do konieczności ewakuacji obiektu lub jego części.

•   W razie potrzeby drogi komunikacyjne muszą być zabezpieczane przez stanowiska gaśnicze.

•   Prądami wody operujemy bardzo oszczędnie, usuwamy nadmiar wody by nie dopuścić do zalewania niższych kondygnacji.

•   Chronimy przed zniszczeniem mienie stanowiące wyposażenie obiek­tów (przemieszczając do miejsc bezpiecznych).

•   Usuwamy ze strefy zagrożonej butle z gazami i materiały pożarowo niebezpieczne.

Obiekty przemysłowe

Z uwagi na ich wielość i rozmaitość zmuszeni będziemy szukać daleko idących uogólnień. Elementy systemu zabezpieczenia przeciwpożarowego, które mogą wywierać wpływ na przebieg działań ratowniczo-gaśniczych to:

•   urządzenia wczesnego wykrywania pożaru, umożliwiające działanie w pierwszej fazie jego rozwoju, przekazanie sygnału o zagrożeniu użytkownikom obiektów ,

•   urządzenia do usuwania dymu (najczęściej klapy dymowe) wydatnie poprawiające warunki pobytu w obiekcie i bezpieczeństwo działań, poprzez usuwanie i dymu i ciepła. Mogą być one uruchamiane ręcznie lub automatycznie. Możliwa jest bezpieczna ewakuacja obiektu, po­prawienie widoczności, ochrona konstrukcji przed nadmiernym na­grzewaniem się.

•   wodne stale instalacje gaśnicze - pozwalające nie tylko na gaszenie po­żaru, ale też na lokalizację ognisk pożaru (obserwując miejsca ich uru­chamiania - szczególnie przy instalacjach tryskaczowych - urucha­mianych sukcesywnie. Dla lokalizacji mniej przydatna jest instalacja zraszaczowa, uruchamiająca się w całej przestrzeni chronionej,

•   stałe urządzenia gaśnicze gazowe - pozwalające na gaszenie pożaru w jego wstępnym stadium, ale też na ochronę sąsiedztwa,

•   elementy oddzieleń pożarowych - dzielące całą przestrzeń na strefy ułatwiające organizację akcji, ograniczające też możliwość rozprze­strzenienia się pożaru.

Każdy pożar może w krótkim czasie przybrać znaczne rozmiary rozprze­strzeniając się we wszystkich kierunkach, czemu sprzyjają:

•   palne konstrukcje budowlane,

•   rozmieszczenie ciągów technologicznych, przechodzących przez kilka kondygnacji i kilka pomieszczeń w tej samej płaszczyźnie,

•   brak oddzieleń przeciwpożarowych,

•   wysoka temperatura pożaru sprawiająca, że nieosłonięte konstrukcje metalowe (budowlane i technologiczne) odkształcają się. Przepaleniu bądź termicznemu odkształceniu ulegają stropy, po czym łatwo docho­dzi do zawalenia się obiektu,

•   owa wysoka temperatura i duża gęstość zadymienia już od momentu powstania pożaru, wydatnie utrudniają jego lokalizację w pierwszej fa­zie przez pracowników zakładu.

Rozpoznanie pożaru niekiedy trzeba będzie prowadzić przez kilka rot (pa­troli) w kilku możliwych kierunkach (wszystkimi klatkami schodowymi) i po­winno się ustalić:

•   miejsce występowania ognisk pożaru i jego rozmiary,

•   występujące zagrożenie dla ludzi,

•   jaka jest konstrukcja obiektu i stopień jego zapalności,

•   możliwość rozprzestrzeniania się pożaru, w tym także w pustych ele­mentach konstrukcyjnych (kanały wentylacyjne, szyby dźwigów itp.),

•   czy zatrzymany został proces technologiczny, wyłączony ciąg wenty­lacyjny i dopływ prądu elektrycznego,

•   czy uruchomiona została stała instalacja gaśnicza i jaka jest efektyw­ność jej działania.

•   jaki jest dostęp do ognisk pożaru, czy nie występuje potrzeba odbywa­nia ich przez wyburzanie fragmentów konstrukcji budowlanej lub tech­nologicznej.

Bezwzględnie należy nawiązać kontakt z osobami z dozom technicznego, których uwag nie wolno lekceważyć.

Rozpoznający pożar powinni mieć przygotowany prąd gaśniczy wody, pozwalający na poprawienie warunków pracy (osadzenie i wyparcie dymu oraz obniżenie temperatury), a także umożliwiający ewentualne podjęcie ratownictwa ludzi, mogących pozostać w pomieszczeniach. Bezwzględnie obo­wiązuje posiadanie sprzętu ochrony dróg oddechowych, a niekiedy dodatko­wych ubrań ochronnych, dostosowanych do warunków pożaru.

Działania ratowniczo-gaśnicze rozpoczynamy od zatrzymania wszyst­kich urządzeń technologicznych, jednakże pod warunkiem, że nie spowoduje to innych kłopotów (konieczna może być konsultacja z obsługą techniczną obiektu). Jeżeli nie występuje zagrożenie dla ludzi wyłączamy wentylację me­chaniczną i zamykamy drzwi prowadzące na klatki schodowe. Wentylację po­mieszczeń prowadzimy przez okna podając jednocześnie rozproszone prądy wody. Zwrócić należy uwagę na międzystropowe połączenia urządzeń tech­nologicznych, gdzie żarzenie może się utrzymywać przez dłuższy czas powo­dując zadymienie obiektu. Po nawilżeniu przestrzeni w odą mocno rozwinięte ogniska pożaru gasimy silnymi strumieniami wody.

Prądami gaśniczymi blokujemy miejsca możliwego rozprzestrzeniania się pożaru. Znaczne efekty może przynieść podanie piany ciężkiej. Zwrócić należy uwagę na zabezpieczenie ratownikom możliwości odwrotu.

Niezmiernie ważna jest obserwacja środowiska pożaru, w tym konstrukcji budowlanych. Reagować trzeba na wszelkie sygnały o występujących zmia­nach.

W czasie rozpoznania należy wyłączyć także instalacje elektryczne (o ile nie uczyniono tego wcześniej i nie spowoduje to pogorszenia sytuacji). Roz­poznając pożar w obiektach pozbawionych świetlików i okien do akcji wpro­wadzić należy kilka patroli rozpoznawczych, określając dla każdego z nich obszar penetracji. Patrole muszą być wyposażone w sprzęt ochrony dróg odde­chowych i środki utrzymania łączności. O wynikach rozpoznania muszą być składane meldunki do kierującego akcją.

Rozpoczynając działania gaśnicze należy oddymić pomieszczenia sto­sując wszystkie możliwe sposoby postępowania. Natarcie prowadzimy po klat­kach schodowych, co pozwala zarazem na zabezpieczenie przejść (w tym dróg ewakuacyjnych). Po zlokalizowaniu pożaru zwrócić uwagę na stan konstruk­cji budowlanych oraz pomieszczeń sąsiednich.

Do gaszenia stosuje się wodę w postaci prądów zwartych i rozproszonych oraz pianę o różnym stopniu spienienia.

W miarę możliwości należy usunąć ze strefy zagrożenia materiały pożarowo niebezpieczne lub podjąć ich obronę, do czego można wykorzystać także stałą instalację gaśniczą.

Gaszenie substancji w ciągach technologicznych powinno nastąpić po uzyskaniu możliwości zamknięcia urządzeń i wyeliminowaniu jej dopływu.

Zapobiec trzeba rozpływaniu się płynnej i palącej się masy, także przed­ostawaniu się jej do kanalizacji. Można to uczynić za pomocą strumienia wody bądź piany, podawanego naprzeciw płynącej masie. Jeżeli czasowo pożar masy płynnej nie będzie gaszony należy usypać tamę z piasku lub ziemi np. w progach drzwi oddziałów produkcyjnych (magazynowych, innych obiektów).

Generalnie wszelkie nie rozpoznane plamy i rozlewiska traktujemy jako substancje niebezpieczne. Dla przechodzenia przez warstwę płynnego tworzy­wa należy ułożyć pomosty z desek, cegieł lub innych materiałów.

Bezwzględnie należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo ludzi mogących pozostać w budynku w wyniku odcięcia dróg wyjścia. Zwiększamy wymianę powietrza w obiekcie i chłodzimy przestrzeń, organizując jednocześnie akcję ratowniczą. Przejrzenia wymagają wszystkie pomieszczenia obiektu.

Po zakończeniu akcji pogorzelisko musi być starannie wygaszone i zabez­pieczone przed możliwością wznowienia pożaru.

Pożary obiektów magazynowych

Postępowanie podczas pożarów magazynów cieczy palnych: Znany jest nam podział pożarów dla potrzeb statystycznych (mały, średni, duży, bardzo duży) oraz wprowadzony dla potrzeb organizacji działań ratow­niczych (wewnętrzny, zewnętrzny z podziałem dalszym). W przypadkach cie­czy i gazów palnych warto zwrócić uwagę na podział zagrożeń powodowa­nych awarią lub katastrofą, a uwzględniający sposób wydostawania się me­diów poza aparaturę (zbiorniki) i sposób spalania, co przedstawia tabela 3.1.


  Podczas pożarów cieczy palnych występuje poważne niebezpieczeństwo wykipienia i wyrzutu cieczy ze zbiornika oraz zdeformowanie jego konstruk­cji. Szybkość deformacji wzrasta przy spalaniu lekkich produktów ropy nafto­wej, niższym poziomie cieczy i większej powierzchni zbiornika. Deformacja ścian następuje do wnętrza. W efekcie wykipienia bądź wyrzutu następuje roz­szerzenie ogniska, gdyż płonąca ciecz może być odrzucona na odległość około 200 m od zbiornika, po czym w krótkim czasie następują dalsze wyrzuty.

Wykipienie cieczy następuje przeważnie po upływie 45 minut od chwili jej zapalenia, natomiast wyrzut nie następuje przed upływem 2 godzin od mo­mentu zapalenia. Oba zjawiska sygnalizowane są wzrostem intensywności pa­lenia się. Płomień staje się jaśniejszy i wyższy, pojawia się charaktery styczny szum wrzenia płynu i falowy ruch pasm białego dymu. Ilość wyrzuconej ropy zależy od jej ilościowej zawartości w zbiorniku i jego średnicy. Im większa zawartość ropy i im mniejsza średnica zbiornika, tym efekt będzie silniejszy. Nie spalona w powietrzu ropa spada w postaci „deszczu ogniowego" i rozlewa się płonącymi strumieniami. Spalanie produktów ropy naftowej przebiega stosun­kowo intensywnie, a wysokość płomieni sięga 8-20 m przy spokojnym powie­trzu. W przypadku wrzenia cieczy wysokość płomienia wzrasta.

Gaszenie polega na ochładzaniu ścian zbiornika palącego się i zbiorników zagrożonych. Chłodzenia wymagają także inne urządzenia technologiczne znajdujące się w zasięgu promieniowania cieplnego. Przy istnieniu stałych in­stalacji gaśniczych akcję gaśniczą rozpoczynamy od jej uruchomienia.

Wszystkie środki transportu cieczy znajdujące się w strefie zagrożonej powinny być natychmiast z niej wyprowadzone.

Zbiorniki gasimy podając pianę w warstwie o grubości ok. 80 cm. Wyma­ga to podawania piany ciężkiej, szybko rozpływającej się po powierzchni, oraz piany średniej uzupełniającej warstwę do wymaganej wysokości. Musi być zapewniona ciągłość w podawaniu środków gaśniczych.

W akcji gaśniczej obowiązuje zachowanie wysokiej dyscypliny. Natarcie wykonuje się tylko na rozkaz dowódcy po dokładnym przygotowaniu się do akcji. Przy podawaniu piany jej jakość powinna być sprawdzona przed skiero­waniem na lustro cieczy. Pianę podaje się aż do całkowitego ugaszenia ognia.

Przez cały czas trwania akcji prowadzona musi być stała obserwacja zbior­nika palącego się i otoczenia. Wszyscy uczestnicy akcji powinni być poinfor­mowani o drogach odwrotu i sygnałach ostrzegających o niebezpieczeństwie. W przypadku ich nadania obowiązuje natychmiastowe wycofanie się ze stano­wisk bojowych do wskazanych miejsc.

Stanowiska gaśnicze powinny być zajmowane za istniejącymi przegroda­mi (osłonięte). Podczas pracy w warunkach intensywnego promieniowania cieplnego obowiązuje posiadanie ubrań żaro- i ognioodpornych, a przy wy­dzielaniu się gazów trujących także sprzętu ochrony dróg oddechowych. Za­bronione jest zajmowanie stanowisk gaśniczych pod połączeniami rurociągów ułożonych górą.

W praktyce spotkać się możemy z pożarami płynów łatwopalnych w becz­kach złożonych na terenie odkrytym, bądź w obiektach mniej lub bardziej przystosowanych do ich magazynowania.

W wyniku oddziaływania ciepła następuje rozszerzenie się produktów w beczkach i intensywne parowanie. Pojemniki rozrywają się, następują kolej­ne wybuchy beczek nie wypełnionych całkowicie lub pustych. Rozszerzone zostaje ognisko pożaru, występuje zagrożenie dla ludzi, a w przypadku skła­dowiska znajdującego się wewnątrz obiektu, także zdeformowanie konstruk­cji budowlanej. Może nastąpić wydzielanie substancji trujących.

Najlepsze efekty gaśnicze uzyska się wówczas przy zastosowaniu piany ciężkiej, którą można podawać ze znacznej odległości. Stanowiska gaśnicze zajmuje się jako przesłonięte. Dla ochrony części składowiska nie objętego pożarem podaje się zwarte i rozproszone prądy wody. Na terenie składowiska należy wyłączyć dopływ prądu elektrycznego.

Spotkać możemy także pożary powstające w wyniku uszkodzenia ruro­ciągów przetłaczających płyny łatwopalne. Wobec rozlewającej się cieczy płomień może obejmować znaczną przestrzeń.

Przy tryskaniu „fontanny" płynów z rurociągów podaje się silne prądy wody. Wykorzystując ich energię staramy się oderwać płomień od tryska­jącego płynu, operując prądem z dołu do góry. W przypadkach większego ciś­nienia pod jakim ciecz jest wyrzucana konieczne może być koncentryczne ustawienie kilku stanowisk gaśniczych. Od prądowników wymaga się wów­czas zsynchronizowania pracy.

Ciecz rozpływającą się gasimy strumieniami zwartymi i rozproszonymi wody oraz pianą. Jednocześnie dążymy do ograniczenia rozpływania się płynu przez wykonanie prowizorycznych wałów ziemnych lub kierując ciecz do zagłębień terenowych. Zdecydowanie należy uniemożliwić przedostawanie się płynu do studzienek kanalizacyjnych, gdyż grozi to między innymi niekon­trolowanym zapłonem z trudnymi do przewidzenia konsekwencjami lub też skażeniem środowiska.

Niewielkie powierzchnie płonące gasimy przez zasypywanie ziemią. Po­nieważ jednak produkty naftowe powodują zanieczyszczenie środowiska, nie zawsze gaszenie ich jest celowe. Jeżeli więc pożar nie zagraża zabudowaniom lub innym obiektom, należy ograniczyć rozlewanie się cieczy i pozwolić na swobodne wypalenie się. Jednostki straży pożarnych zabezpieczają wówczas sąsiedztwo.

Postępowanie przy zagrożeniu ze strony gazów palnych:

Dość powszechnie ze względu na brak niekiedy sieci gazowej w miejsco­wościach, a także ze względu na relatywnie niską cenę, w gospodarstwach do­mowych, kotłowniach lokalnych oraz do napędu silników spalinowych stosu­je się gaz płynny. Jest to gaz, który w odpowiednich warunkach (ciśnienia i temperatury ) daje się skroplić. Najpopularniejszy gaz płynny zawiera 25-50% propanu i 50-75% butanu. Pary mieszanki propan-butan są około 1,5 raza cięż­sze od powietrza zatem w przeciwieństwie do gazu ziemnego zaliczaj się go tzw. pełzających i zalegających dolne partie pomieszczeń lub zagłębienia.

Do odbiorców gaz płynny dostarczany jest w sieciach lokalnych zasi­lających od dwóch do kilku odbiorników, w butlach 11 kg, 33 kg, turystycz­nych (do 5 kg) oraz tankowany do zbiorników pojazdów na stacjach paliw7.

Przebieg pożaru może mieć różny charakter:

•   w przypadku rozlewisk będzie to pożar powierzchniowy, a stwarzane przez niego zagrożenie będzie zależne od wielkości wycieku i możli­wości jego powstrzymania, rodzaju gazu i ilości ciepła emitowanego podczas spalania, środowiska, w którym miał miejsce wyciek;

gdy gaz uwalnia się niewielkim otworem i zapala się mamy do czynie­nia z pożarem strumieniowym. Spalanie jest ustabilizowane, a gaszenie nie przysparza większych trudności, bowiem wystarczą zwarte strumienie wody. Przy dużym ciśnieniu i otworze wycieku być może trzeba będzie podawać kilka skoncentrowanych prądów wody; z pożarem błyskawicznym mamy do czynienia gdy po wycieku obłok gazu (par cieczy) przemieszcza się w otoczeniu i zapala się niekiedy nawet w znacznej odległości miejsca wypływu. Moment i miejsce zapłonu trudne są do określenia. Płomień przemieszczający się z szyb­kością kilku metrów na sekundę stwarza niebezpieczeństwo zapalenia rozmaitych palnych obiektów na swej drodze i zbiornika, z którego media się wydostały;

przy gwałtownej ekspansji gazu do otoczenia (np. po pęknięciu ścianek zbiornika) może wystąpić wybuch typu BLEVE. Zjawisku towarzy­szy kulisty płomień o zmiennym natężeniu promieniowania cieplnego, silna fala uderzeniowa, rozpryskiwanie się elementów pojazdu, zbior­nika, aparatury, zabudowy i rozpryskiwanie się spalającej się cieczy. Istoty żywe znajdujące się w chmurze gazowej nie mają szans na prze­życie.

 

         W przypadkach zdarzeń z udziałem gazu ziemnego bądź płynnego w roz­poznaniu ustalamy:

•   rodzaj gazu wydostającego się lub płonącego,

•   charakter pożaru (palenie się płomykowe cieczy wydostającej się przez szczeliny lub zawory, palenie się strugi cieczy, palenie się cieczy w zbiorniku),

•   wielkość strefy zagrożonej w przypadku emisji gazu bez jego spalania,

•   kierunek i siłę wiatru,

•   zagrożenie dla ludzi,

•   zagrożenie dla otoczenia, możliwość gwałtownej zmiany sytuacji,

•   możliwość ograniczenia, a następnie zamknięcia wycieku.

Przy wyciekach gazowych - z obszaru zagrożonego należy natychmiast usunąć ludzi, a teren w promieniu minimum 100 m oznakować i zabezpieczyć przed poruszaniem się po nim osób postronnych. W przypadku środków trans­portu promień strefy ochronnej powinien wynosić nawet do 1000 m. Jeżeli do­chodzi do samego wycieku gazu, bez jego zapalenia się praktycznie może być niemożliwe określenie miejsca ewentualnego zapłonu. Konieczne będzie wy­eliminowanie w strefie zagrożenia potencjalnych źródeł ciepła (wygaszenie palenisk, wyłączenie urządzeń elektrycznych, wprowadzenie zakazu porusza­nia się pojazdów). Pojazdy służb ratowniczych powinny być ustawione w miejs­cach bezpiecznych, od strony nawietrznej. Chmurę gazu tłumić rozproszony­mi prądami wody i proszkiem.

Jeżeli uszkodzenie obejmuje gazociąg należy odciążyć dopływ gazu (pełne zamknięcie przepływu nie zawsze będzie korzystne). Ze strefy od­działywania cieplnego usunąć należy materiały pożarowo niebezpieczne. Na­tomiast w przypadku pożaru urządzeń gazowych gaszenie podejmujemy po odcięciu dopływu gazu. Możemy to zrobić zamykając zawory gazowe, a w sy­tuacjach skrajnych nawet zaciskając rury. Do czasu zamknięcia dopływu gazu, jeżeli płomień jest ustabilizowany lepiej będzie skoncentrować się na obronie sąsiedztwa niż przedwcześnie zgasić płomień. Przy dużej turbulencji płomie­nia należy go ustabilizować usuwając np. znajdujące się przy wylocie elemen­ty konstrukcyjne obiektu. Konieczne będzie nawiązanie współpracy z innymi podmiotami ratowniczymi jak: pogotowiem gazowym, policją, pogotowiem ratunkowym itp.

Płomienie wydostające się z gazociągu lub urządzeń technologicznych można zgasić podając silne strumienie wody, wykorzystując ich energię. Ciś­nienie strumienia gaśniczego powinno być co najmniej równe ciśnieniu wydo­bywającego się gazu. Gaszenie należy podjąć gdy istnieje już możliwość zam­knięcia wypływu gazu.

Intensywnie muszą być chłodzone zbiorniki gazowe, rozgrzane ich ele­menty i rurociągi, a także obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie.

Wszystkie działania muszą być prowadzone ze szczególnym zwróceniem uwagi na zachowanie warunków bezpieczeństwa. Jeżeli to możliwe należy ko­rzystać ze wszelkich osłon, unikając jednakże zagłębień terenowych.

Po ugaszeniu płomienia (tak w przypadku gazociągu jak i urządzeń tech­nicznych) stanowiska gaśnicze należy pozostawić na zajmowanych pozycjach do czasu stwierdzenia, że nie ma możliwości powtórnego zapłonu.

W przypadku gazów technicznych w rozpoznaniu zdarzenia należy ustalić:

•   rodzaj gazu palącego się bądź emitowanego do otoczenia, a także gazy znajdujące się w strefie oddziaływania cieplnego,

•   stopień zagrożenia dla ludzi, kierunki wycofania się i miejsca schronie­nia się,

•   możliwość wybuchu bądź pożaru i zagrożenie dla otoczenia,

•   możliwość usunięcia substancji niebezpiecznych ze strefy zagrożonej.

Podejmując działania gaśnicze zasobników z gazami technicznymi wyco­fać należy ludzi ze strefy zagrożenia, po czym intensywnie chłodzić składowi­sko butli i sąsiedztwo. Gaszenie prowadzi się najczęściej za pomocą zwartych prądów gaśniczych. Usuwając butle należy przenosić je bardzo delikatnie uni­kając wstrząsów, podchodząc od stóp butli. Przypomnijmy, że do obiektu, w którym znajdują się butle podchodzimy od strony mocnych elementów kon­strukcyjnych, przebiegając przestrzeń otwartą. Nie zatrzymywać się w świetle otworów (drzwi, okien). Gdy butle znajdują się na rampie lub platformie pojaz­du, poruszamy się pochylając poniżej ich poziomu. Stanowiska gaśnicze zaj­mujemy jako przesłonięte.

Parę słów poświęćmy butlom acetylenowym. Sam acetylen jest gazem składającym się z węgla i wodoru (C2H2). W stanie czystym jest to gaz bez-wonny, a charakterystyczny lekki zapach czosnku dodają mu siarkowodór i amoniak. Jest to gaz bardzo niebezpieczny, bowiem wybuch grozi w przypad­ku nadmiernego wzrostu ciśnienia jak i po wymieszaniu z powietrzem (granice wybuchowości są bardzo szerokie i wynoszą od 2,3 do 82,0%, bardzo łatwo wówczas o jego zapalenie). Źródłem zapłonu może być każdy bodziec energe­tyczny, nawet iskra elektrostatyczna. Zapalenie butli może spowodować też cofnięty płomień z podłączonego palnika.

W przypadku wycieku acetylenu lub pożaru butli należy:

•   Gdy zdarzenie ma miejsce na wolnej przestrzeni wyznaczyć 300-me-trową strefę bezpieczeństwa. Z terenu jak i z budynku (gdy butla znaj­duje się wewnątrz) usunąć ludzi i wyeliminować możliwe źródła zapłonu.

•   Butle nagrzane dotychczas można ostrożnie, unikając wstrząsów i ude­rzeń, przenieść w miejsce bezpieczne.

•   Przed przemieszczaniem butli sprawdzić dłonią stopień jej nagrzania. W przypadku stwierdzenia jakiegokolwiek ciepłego miejsca butlę po­zostawiamy na miejscu chłodząc ją intensywnie. Stanowiska zajmo­wać jako osłonięte, a najlepiej jako bezobsługowe.

•   Sprawdzenia stopnia nagrzania butli dokonujemy po minimum godzin­nym jej chłodzeniu od momentu ugaszenia pożaru, jeżeli nadal butla jest miejscami ciepła lub z jej powierzchni unosi się para wodna należy kontynuować chłodzenie przez dalsze pół godziny. Chłodzenie może­my przerwać gdy powierzchnia butli pozostaje mokra i przez pół go­dziny zimna.

•   Sprawdzić zamknięcia butli. Nie manipulować przy zaworach narażo­nych wcześniej na działanie ciepła.

•   W przypadkach gdy mamy butlę z płonącym gazowym acetylenem, wówczas ewakuujemy otoczenie i staramy się zamknąć zawór. Jeżeli operacja ta się nie powiedzie wówczas nie wolno gasić płomienia poz­walając na wypalanie się gazu. Gaszenie podejmiemy gdy płomień bę­dzie sięgał brzegu butli.

•   Gdy mamy do czynienia w zakładach pracy z zestawami butlowymi chronionymi wodnymi urządzeniami gaśniczymi, urządzenia te po­winny być uruchomione, jeżeli nie to podajemy wodę z prądownic obej­mując ich działaniem każdą z butli.

•   Silnie kopcące butle po ostrożnym przeniesieniu zatapiać (ustawiając np. zbiorniki składane, bądź wykorzystując zbiorniki istniejące) na czas co najmniej 12 godzin. Zwrócić uwagę na pionowe (ku górze) lub boczne ułożenie wylotów butli.

•   Zabezpieczyć sąsiedztwo wobec możliwości przenoszenia odłamków lub całych butli (nawet na odległość ok. 300 m), bądź fragmentów apa­ratury technologicznej, a także oddziaływanie fali cieplnej, działającej co prawda krótko, ale stwarzającej zagrożenie dla osób i obiektów znaj­dujących się na jej drodze.

Tereny wiejskie

Wieś to zabudowa zagrodowa, czyli budynki mieszkalne, gospodarcze i inwentarskie w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych. Obok budynków mieszkalnych ważną rolę odgrywają tam budynki gospodarcze - przeznaczone do niezawo­dowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania mate­riałów, narzędzi i sprzętu służących do obsługi innych budynków, a w zabudo­wie zagrodowej również do przechowywania środków7 i sprzętu do produkcji rolnej oraz płodów rolnych^7. Obok zabudowy zagrodowej występuje tam sze­reg innych obiektów7 jak: użyteczności publicznej, przedsiębiorstwa produk­cyjne i magazynowe, obiekty komunikacji, obiekty sakralne i inne.

Pożary na wsi różnią się jeszcze od pożarów miejskich, co wynika z dość powszechnie stosowanych palnych materiałów budowlanych. Są to ponadto w zdecydowanej większości obiekty niskie, o zabudowie wolno stojącej, rza­dziej szeregowej. Zależnie od regionu kraju występuje różnorodność w sposo­bie zabudowy jak i stosowanego budulca. Cechą charakterystyczną pożarów jest szybkie tworzenie się zewnętrznych ognisk pożaru, zagrażających otocze­niu. Bywa, że obejmują znacznie większą przestrzeń niż w mieście, głównie tam gdzie przeważa zabudowa palna.

Przyczyną rozprzestrzeniania się pożaru na wsi może być:

•   palna i zwarta zabudowa oraz nagromadzenie znacznej ilości mate­riałów7 palnych, sprzyjające bezpośredniemu oddziaływaniu płomieni na sąsiedztwo;

•   oddziaływanie promieniowania cieplnego na otoczenie;

przy pożarach zewnętrznych wystąpienie ogni lotnych (głównie w miejscowościach o palnych pokryciach dachowych i przy występowaniu budynków z niedostatecznie zabezpieczonymi otworami w ich konstrukcji). Ognie lotne w dzień mogą być słabo widoczne; • powstawanie mostów pożarowych, tworzących się gdy w zasięgu og­niska pożaru znajdują się materiały palne rozprowadzające ogień z jego początkowego miejsca powstania na inne miejsca (np. odpady słomy rozniesione w obejściu, trawa na nasypie kolejowym, las, roślinność na pasie przeciwpożarowym, budynki wykonane z materiałów palnych itp.). Ze względu na możliwość szybkiego rozwoju i rozprzestrzeniania się po­żaru zwrócić należy uwagę na zagrożenie ludzi i zwierząt, i gdyby ono wystę­powało natychmiast podjąć ewakuację lub akcję ratowniczą. Nie zawsze jest to możliwe.

Gaszenie pożaru odbywa się najczęściej z poziomu ziemi i w pierwszej fa­zie polega głównie na tłumieniu ogniska pożaru oraz organizowaniu skutecz­nej obrony sąsiedztwa. Dążyć należy do zablokowania pożaru na głównym kierunku jego rozprzestrzeniania się. O ile istnieją ku temu warunki i potrzeba - stanowiska gaśnicze powinny być zajęte jako równe lub wyższe, wykorzy­stując do tego obiekty sąsiednie lub drabiny ustawione jako wolno stojące.

Gaszenie pożaru może utrudniać okresowy lub całkowity brak wody. W momentach przerw w podawaniu wody należy zaprzestać prac rozbiórko­wych, zrywania strzech, usuwania stogów i stert złożonych w zasięgu promie­niowania cieplnego i ogni lotnych, ograniczając się do tłumienia pojawia­jącego się płomienia. Dobre efekty może dać wcześniejsze zastosowanie piany.

Na terenach wiejskich często spotykamy się z pożarami zestogowanych płodów. Podstawowe działanie sprowadza się do zbicia płomieni by zmniej­szyć zagrożenie dla otoczenia i otworzyć sobie drogę do składowiska, a następ­nie kontynuowanie gaszenia rozproszonymi strumieniami wody celem zwięk­szenia powierzchni gaszenia i ograniczenia strat wody. Do gaszenia doskonale nadają się zwilżacze, w tym wodne roztwory środka pianotwórczego. Jeżeli proces palenia przeniósł się w głąb sterty wówczas pozornie ugaszony pożar wznawia się po pewnym czasie, mimo nieustannego działania prądów wody. Należy zatem, za pomocą wideł, bosaków, roztrząsaczy, rozebrać stertę do podłoża, i po rozrzuceniu w cienkie warstwy na dużej przestrzeni - dogaszać rozproszonymi prądami wody. Przestrzegamy przed wchodzeniem w stóg. Wypalenia jego wnętrza spowodowane nie tylko zniszczeniami materiału w wyniku pożaru, ale też możliwego samozapalenia, stwarzają niebezpieczeń­stwo zapadnięcia się. Jeżeli będzie to z jakiegoś powodu konieczne, wówczas ratownik musi być asekurowany linką, a na wierzchu składowiska powinien być ułożony pomost z desek, drabin czy nawet wrót.

Gasząc pożary stogów wolno stojących lub w miejscach omłotów należy ograniczyć możliwość rozchodzenia się pożaru po podłożu. Ze strefy zagrożo­nej należy usunąć znajdujące się tam maszyny i urządzenia rolnicze.

Podejmowanie gaszenia pojedynczego stogu stojącego samotnie, gdzie nie występuje zagrożenie dla otoczenia, nie zawsze jest ekonomicznie zasad­ne. Warto rozważyć możliwość sprawowania kontroli nad pożarem i pozwole­nia na swobodne wypalenie się stogu.

Specyficznymi pożarami z jakimi możemy się zetknąć są pożary płodów rolnych na pniu. Zboże w okresie dojrzewania stanowi masę materiału łatwo­palnego. Pożar rozszerza się szybko obejmując duże przestrzenie, stwarzając zagrożenie dla okolicznych zabudowań, lasów i innych obiektów1. W podob­nych pożarach łąk giną też ludzie i zwierzyna. Pożar przebiega z dość wyso­kim płomieniem i nieregularnie. Niekiedy jest to szybkie przemieszczanie się ognia, niekiedy jego dynamika maleje i jest to dobra sposobność by w tym cza­sie podjąć działania gaśnicze.

Do gaszenia pożarów płodów rolnych na pniu wykorzystać można ciągni­ki z pługami, wykonując przed czołem pożaru pas szerokości 2-3 m. Miejsce podorywki wybieramy w odległościach uzależnionych od szybkości rozprze­strzeniania się ognia. Do likwidowania oddzielnych ognisk poza granicą pasa ornego rozlokowouje się posterunki wyposażone w wiadra z wodą, łopaty i inny podręczny sprzęt gaśniczy. Na teren objęty pożarem w zasadzie wjeżdżać nie należy, ale jeżeli istnieje możliwość swobodnego dojazdu i manewrowania pojazdem dobre efekty może dać podawanie wody lub piany (bądź wody ze środkiem zmniejszającym napięcie powierzchniowe - najprościej może to być wodny roztwór środka pianotwórczego) z działek samochodów będących w ruchu.

Zwrócić musimy uwagę, że gaszenie pożarów płodów rolnych będzie wy­magało zużycia dużych ilości wody. Dobre rozpoznanie wodne i organizacja dostarczania wody ma tutaj niebagatelne znaczenie.

Pogorzeliska na terenie wsi muszą być starannie dogaszone i przejrzane. Pamiętać należy, że materiał z jakim się stykamy stwarza niebezpieczeństwo wtórnego wznowienia pożaru. Wypalone budynki to groźba zawalenia się ele­mentów budowlanych (ścian, kominów, stropów) i zagrożenia dla ludzi, także w czasie późniejszym. Toteż elementy grożące zawaleniem należy rozebrać lub podstemplować. Przed odjazdem należy wyznaczyć posterunki pogorzeliskowe wyposażone w podręczny sprzęt gaśniczy i zapas wody.

Lasy i torfowiska

O możliwościach powstania jak i rozwoju pożaru leśnego decydują takie czynniki jak: rodzaj drzewostanu, pora roku, warunki atmosferyczne, drogi dojazdu, możliwość wczesnego zauważenia i alarmowania jednostek ratowni­czych itp. Zagrożenie pożarowe wyraźnie wzrasta w okresie wczesnowiosen­nym i wiosennym oraz w dłuższych okresach posuch. Większe zagrożenie wy­stępuje w lasach iglastych, a szczególnie bogatych w żywicę lasach sosno­wych, świerkowych, jodłowych i modrzewiowych. Bardzo podatne na znisz­czenie są zagajniki i młode drzewostany.

 

Każdy pożar rozprzestrzenia się z właściwą sobie dynamiką, zależną od nagromadzenia materiału palnego (rodzaj, wiek i gęstość drzewostanu, ściółka, runo leśne, podszyt, drobne gałęzie, powalone pnie itp.), rozkładu i gęstości linii podziału przestrzennego, ukształtowania terenu, temperatury powietrza, wilgotności oraz wiatru, który jeżeli jego prędkość przekroczy 5 m/s będzie czynnikiem dominującym.

Możemy wskazać na następujące rodzaje pożarów leśnych: podpowierzchniowe, pokrywy gleby, upraw, podszytów i podrostów, całkowitego drze­wostanu.

Podczas pożarów pokrywy gleby, upraw, podszytów i podrostów (używa­ny bywa też termin „pożary przyziemne") ich intensywność jest różna i zależy od składu runa, jego wilgotności, warunków meteorologicznych oraz konfigu­racji terenu - i wynosi przeciętnie 1-5 m/min, a w sprzyjających warunkach może dochodzić do ponad 15 m/min. Płomień na ogół nie jest wysoki i sięga od kilku centymetrów7 do 2 metrów. Pożar rozprzestrzenia się przeważnie zgodnie z kierunkiem wiatru, przyjmując kształt elipsy. Temperatura osiąga wartość około 400°C, a przy spalaniu się leżaniny ok. 900-1000°C.

Pożary całkowite drzewostanu mamy wówczas gdy płomienie przesu­wają się po konarach drzew przy równoczesnym spalaniu ściółki, igliwia, pod­rostów. Następuje całkowite zniszczenie drzewostanu. W wyniku wytwa­rzających się wysokich temperatur (ok. 600-800°C) powstają silne prądy po­wietrzne przyczyniające się do szybkiego rozprzestrzeniania się pożaru, które­go temperatura płomieni dochodzi już do wartości 900-1000°C. Szybkość rozprzestrzeniania się pożaru waha się w granicach 40^-00 m/min. Ponieważ czoło płomienia przesuwającego się po konarach drzew znacznie wyprzedza trwający równolegle pożar przyziemny, po przebyciu pewnej odległości inten­sywność spalania maleje aż do wyrównania się frontów obu pożarów, po czym następuje ponowna intensyfikacja spalania.

Szybko przesuwający się po konarach drzew płomień nie pozwala na całkowite wypalenie substancji lotnych wydzielających się z drzew pod wpływem ciepła. W efekcie występować może bardzo niebezpieczne zjawisko gwałtownego wypalania olejków eterycznych, powodujące wybuchy, rozrzu­cające głównie i iskry na znaczne odległości, tworzące nowe ogniska pożaru, szybkość rozwoju i rozprzestrzeniania się pożarów leśnych wyraźnie maleje w godzinach wieczornych i nocnych.

W rozpoznaniu należy ustalić:

·     miejsce pożaru, jego nasilenie i rozmiary,

·     drogi, kierunki i szybkość rozprzestrzeniania się,

·     ukształtowanie i zagospodarowanie przestrzenne terenu, mogące sta­nowić naturalną przeszkodę dla rozszerzania się pożaru i umożliwia­jącą organizację akcji gaśniczej,

·     drogi dojazdu na teren pożaru i dotarcia do jego ognisk,

·     czy na terenie pożaru nie występują inne obiekty (leśniczówki, obozy, kolonie  itp.), którym pożar może zagrażać,

·     możliwość poboru wody dla potrzeb gaśniczych,

·     warunki atmosferyczne i ich wpływ na przebieg pożaru (siła i kierunek wiatru, wilgotność zarówno w momencie rozpoczęcia działań jak i prog­nozy na najbliższy czas).

Sposób postępowania ratowniczego uzależniony będzie od rodzaju pożaru

Pożary podpowierzchniowe - po określeniu ich granic otaczamy je wyko­pem sięgającym poniżej złoża torfu lub murszu, albo też do warstwy wody podskórnej. Gdy działanie takie jest niemożliwe ograniczamy się do dozoro­wania miejsca pożaru i lokalizowania pojawiających się ognisk zewnętrznych. Dobre efekty przynieść może zastosowanie do gaszenia środków zwilża­jących.

Pożary pokrywy gleby - przy stosunkowo małym areale (do 1 ha) po początkowym natarciu frontalnym można będzie przejść do gaszenia na całym obwodzie. Przed frontem pożaru można wykonać pas izolacyjny gleby zmineralizowanej, o szerokości 2-3 metrów lub podać środki gaśnicze, jak woda ze zwilżaczem bądź ułożyć pas piany ciężkiej.

Pożary upraw, podrostów i podszytów - rozszerzają się ze znaczną szyb­kością grożąc przekształceniem się w pożar całkowity drzewostanu. Nieduże pożary gasić można sprzętem podstawowym jak szpadle czy motyki lub też tłumiąc je świeżymi gałęziami drzew liściastych. Przed frontem pożaru wyko­nać można bruzdy izolacyjne bądź położyć warstwy piany. Do prac można wykorzystać pługi ciągnikowe. Po zabezpieczeniu frontu przejść można do działań oskrzydlających. Największe efekty pracy uzyska się ze stanowisk gaś­niczych ruchomych posiadających znaczne zapasy węża, co umożliwia swo­bodne przemieszczanie się prądownika. Zwrócić należy uwagę na staranne wygaszanie wszystkich ognisk pożaru.

Przy intensywnie rozwijającym się pożarze można podać środki gaśnicze z działek samochodów przemieszczających się celem zbicia płomieni. Dalsze działania podejmuje się już ze stanowisk naziemnych. Akcja gaśnicza może być wsparta przez samoloty i śmigłowce.

Pożary całkowite drzewostanu - działania gaśnicze opiera się na istnie­jących naturalnych przerwach na drodze rozprzestrzeniania się pożaru (szla­kach komunikacyjnych, kanałach, przecinkach itp.), które należy oczyścić i ewentualnie poszerzyć. Na obszarach gdzie nie ma przerw naturalnych wy­konuje się je sztucznie prowadząc wycinkę drzew (bądź ich przewracanie za pomocą ciężkiego sprzętu) w odległości 200-250 m przed frontem pożaru. Drzewa należy przewracać w kierunku czoła pożaru. Szerokość przerwy po­winna równać się w przybliżeniu wysokości drzew. Jednocześnie wykonuje się pas izolacyjny gleby zmineralizowanej szerokości 1-2 m.

Wzdłuż przerwy rozstawia się posterunki (stanowiska gaśnicze), zada­niem których będzie dogaszanie pożaru na pasie izolacyjnym, tłumienie og­nisk pożaru powstających w wyniku oddziaływania ogni lotnych.

Przerwę ogniową można wykonać także podając pianę gaśniczą. Prądy piany kierujemy na korony drzew7 od strony frontu pożaru oraz po drugiej stro­nie drzew na poszycie leśne na szerokości 5 m. Zwilżyć należy pokrywę gleby także w pasie bardziej odległym od przerwy. Natarcie rozpoczynamy od czoła pożaru przemieszczając się stopniowo na jego skrzydła. Wymagana jest duża intensywność podawania środków gaśniczych. Efekty gaśnicze może przy­nieść tylko równoległe gaszenie koron drzew jak i podszytu.

W praktyce stosuje się natarcie z działek pojazdów będących w ruchu i wprowadzanie do akcji równolegle większych związków taktycznych. W fa­zie gdy brak jest dostatecznych ilości sił i środków podejmujemy działania opóźniające rozwój i rozprzestrzenianie się pożaru. Zapewniony musi być wówczas kontakt pomiędzy wszystkimi stanowiskami gaśniczymi i stworzona możliwość ich wycofania się.

Po zlokalizowaniu pożaru dogaszenie powinno odbywać się ze stanowisk naziemnych. Kończąc akcję pożarzysko należy otoczyć pasem izolacyjnym o szerokości ponad 2 m. Przez pewien czas utrzymywać należy na nim dyżur zabezpieczający przed ewentualnym wznowieniem pożaru. Pogorzelisko po­winno być przekazane protokolarnie administracji leśnej.

Kategoria: